Oficjalna strona klubu

Pogończycy na Turnieju Dawnych Mistrzów w Mielcu

Pogończycy na Turnieju Dawnych Mistrzów w Mielcu

W dniu 18 lutego seniorzy Pogoni Lwów,na zaproszenie Stali Mielec,wzięli udział w Turnieju Dawnych Mistrzów, w którym uczestniczyły cztery drużyny: Stal Rzeszów, Garbarnia Kraków, Pogoń Lwów oraz gospodarz – Stal Mielec.

Po wcześniejszym losowaniu,pierwszy mecz Turnieju rozegrały dwie imienniczki z Rzeszowa i Mielca. Mecz zakończył się minimalną wygraną gospodarzy 1-0. Pogończycy zaś zmierzyli się z Garbarnią. Już w szóstej minucie spotkania Pogończycy objęli prowadzenie po dogłówkowaniu Majowieckiego. W ostatniej minucie pierwszej połowy meczu Pogończycy stracili bramkę (1-1).

Druga połowa spotkania była bardziej dynamiczną. Częste sytuacje podbramkowe cieszyły oko kibica. Przebieg gry zmieniła decyzja sędziego, który zadecydował o dwóch karnych w bramkę Pogoni. W parszej „loterii” Oleg Czebotar sejwował piłkę,zaś w drugiej musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Pogoń minimalnie przegrywa z Garbarnią 2-1. Po krótkiej przerwie,Pogończycy zagrali drugi mecz w Turnieju o trzecie miejsce. Rywalem Pogoni była rzeszowska „Stal”. Już w pierwszych minutach Pogończycy stracili bramkę. Stal kontrolowała piłkę i niebezpiecznie atakowała. W środku pierwszej połowy Pogoń przejęła inicjatywę. W siedemnastej minucie lwowiacy zarobili karnego, którego skutecznie realizował Namujłyk. Swój standart realizowali też i rzeszowiacy na początku drugiej połowy spotkania, 2-1 dla Stali. Przewaga Stali była zaledwie dwie minuty. Po udanym pressingu,Juzkiewicz ograł bramkarza w polu karnym i strzelił wyrównującą bramkę. Niestety zła gra obrony Pogoni w długiej połowie meczu,przyniosła dwie stracone bramki. W ostatnich minutach spotkania Pogoń zminimalizowała stratę 4:3,lecz na wyrównanie meczu niebiesko-czerwonym nie wystarczyło czasu.

W finałowym meczu Garbarnia zwyciężyła ze Stalą Mielec 1-0.

Z czwartym miejscem w turnieju Pogończycy wyruszyli do Lwowa.

Dziękujemy organizatorom turnieju Dawnych Mistrzów za zaproszenie i miłe przyjęcie.