Mecz z Karpatami z Kamionki Bożańskiej odbywał się w bardzo upalny dzień. Stadion Lwowskiej Politechniki nie wytrzymał walki z wysoką temperaturą, a murawa przypominała boiska afrykańskie. Mimo trudnych warunków obie drużyny przystąpiły do spotkania z dużym zaangażowaniem.
Tuż przed spotkaniem Pogończycy odbyli krótką rozmowę z przybyłymi kibicami Śląska Wrocław, którzy odwiedzili nasz klub. Była to miła okazja do wspólnego spotkania, pamiątkowych zdjęć i wymiany kilku słów przed rozpoczęciem meczu.
Mecz rozpoczął się od wzajemnego badania swoich możliwości i ostrożnej gry w defensywie. W pierwszej połowie było dużo walki w środku boiska oraz kilka groźnych ataków z obu stron, które sprawdzały umiejętności bramkarzy. Żadnej z drużyn nie udało się jednak znaleźć sposobu na zdobycie bramki. Pierwsza część spotkania zakończyła się więc bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron Pogończycy zaczęli stwarzać sobie więcej dogodnych okazji do objęcia prowadzenia. Na początku drugiej połowy warto odnotować strzał Pawlika – piłka z linii pola karnego poszybowała jednak nad bramką. W 66. minucie bardzo blisko szczęścia był Mazur. Po jego groźnym strzale piłka trafiła w poprzeczkę. Była to jedna z najlepszych okazji Pogończyków w całym spotkaniu.
Mimo kilku dobrych sytuacji po obu stronach żadnej z drużyn nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki. W niezwykle trudnych, upalnych warunkach mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Skrót meczu
Pełny mecz