Oficjalna strona Klubu

Pogoń walczyła do końca, ale punkty pojechały do Jaworowa

Pogoń walczyła do końca, ale punkty pojechały do Jaworowa

Mecz 11. kolejki został rozegrany w iście afrykańskich warunkach. Wysokie temperatury sprawiły, że było to niezwykle wymagające spotkanie dla obu drużyn. Mimo trudnych warunków kibice obejrzeli emocjonujące widowisko, szczególnie w pierwszej połowie, w której padły wszystkie trzy bramki.

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście. W 16. minucie ich napastnik skutecznie zamknął dośrodkowanie strzałem głową przy bliższym słupku, nie dając szans na interwencję Woronowskiemu.

Pogoń odpowiedziała już siedem minut później. W 23. minucie, po dokładnym podaniu w pole karne, Pyłypyszyn wyprzedził obrońcę i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.

Gdy wydawało się, że obie drużyny zejdą na przerwę przy remisie, goście wykorzystali chwilę dekoncentracji defensywy Pogoni. Już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy ponownie zdobyli bramkę po uderzeniu głową, ustalając wynik do przerwy na 2:1.

Po zmianie stron, mimo panującego upału, tempo meczu nie spadło. Oba zespoły stworzyły sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia kolejnych bramek. W 58. minucie sytuacja Pogoni stała się jeszcze bardziej korzystna, gdy zawodnik gości obejrzał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, pozostawiając swój zespół w osłabieniu.

Pogoń ruszyła do zdecydowanych ataków, próbując odrobić straty, natomiast Kormił Jaworów szukał swoich szans w szybkich kontratakach. Mimo wielu prób i ambitnej walki do ostatniego gwizdka, gospodarzom nie udało się doprowadzić do wyrównania.

Spotkanie zakończyło się porażką Pogoni Lwów 1:2.

Skrót meczu

Pełne spotkanie