Oficjalna strona Klubu

Remis w Borysławiu. Pogoń Lwów dzieli się punktami z Naftowykiem

Remis w Borysławiu. Pogoń Lwów dzieli się punktami z Naftowykiem

W trzeciej kolejce Premier Ligi obwodu lwowskiego Pogoń Lwów udała się do Borysławia, gdzie zmierzyła się z miejscowym Naftowykiem. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, choć lwowiacy byli bardzo blisko wywiezienia kompletu punktów. Warto podkreślić, że lwowski zespół przystąpił do meczu w mocno okrojonym składzie, z minimalną liczbą rezerwowych, co było efektem licznych kontuzji i chorób. Po meczu z Mikołajowem na dłuższy czas z gry wypadł m.in. Grycyk.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla Pogoni. Już w 2. minucie Mazur zdecydował się na odważny strzał z linii pola karnego. Piłka znalazła drogę do siatki, zaskakując bramkarza gospodarzy i dając Pogoni szybkie prowadzenie. Kilka minut później lwowiacy mieli okazję podwyższyć wynik, jednak zabrakło precyzji w finalizacji akcji.

Gospodarze odpowiedzieli dopiero w końcówce pierwszej połowy. W 40. minucie, po wrzucie z autu na wysokości pola karnego, napastnik Naftowyka wygrał pojedynek i zgrał piłkę do partnera, który skutecznym strzałem głową doprowadził do wyrównania. Radość borysławian nie trwała jednak długo. Pogoń szybko wywalczyła rzut wolny w pobliżu pola karnego, a po dośrodkowaniu Grynyszyn precyzyjnym uderzeniem skierował piłkę do siatki. Do przerwy było 2:1 dla gości.

Druga połowa rozpoczęła się od wzajemnych prób zdobycia bramki, jednak obu drużynom brakowało skuteczności. Z czasem inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze, którzy coraz śmielej atakowali. W 58. minucie Naftowyk doprowadził do wyrównania – po rzucie wolnym i niefortunnym wybiciu piłki przez obrońcę Pogoni, futbolówka trafiła pod nogi napastnika gospodarzy, który potężnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Woronowskiemu.

Końcówka spotkania stała pod znakiem walki i zmęczenia obu zespołów. Trudne, nierówne boisko dodatkowo utrudniało grę i wymagało od zawodników dużego wysiłku przy każdym kontakcie z piłką. Gospodarze starali się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, natomiast Pogoń szukała swoich szans w kontratakach. Dużą klasę pokazał  Woronowski, który kilkoma świetnymi interwencjami uchronił swój zespół przed utratą kolejnych bramek.

Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2, a Pogoń Lwów wraca do domu z jednym punktem. Kolejne spotkanie lwowiacy rozegrają na własnym boisku z Piętniczanami.

Skrót meczu

Cały mecz